Blog > Komentarze do wpisu

Tarta bez pieczenia z czekoladowym musem i owocami

W weekend "chodziło" za mną coś słodkiego. Nie chciałam jednak spędzić pół dnia w kuchni, ani rozpłynąć się z gorąca od nagrzanego piekarnika. Ruszyłam szare komórki i wpadłam na pomysł, że zrobię czekoladowy mus z owocami. Czegoś mi jednak brakowało, a że pod ręką miałam herbatniki, postanowiłam wykorzystać je do przygotowania kruchego spodu. Intuicja mnie nie zawiodła i otrzymałam przepyszny deser, który mój Mąż skwitował krótko "genialny". My jesteśmy jednak nieobiektywni, więc spróbujcie sami i pochwalcie się czy Wam również smakował... Tylko proszę- nie liczcie kalorii :P

 

Do przygotowania tej tarty potrzebować będziecie:

 

25-30 dag czekoladowych herbatników lub np. ciastek digestive (mogą być w czekoladzie)

12 dag masła lub dobrej margaryny

2 jajka

20 dag gorzkiej czekolady

8 łyżek wody

380 ml śmietany 30 %

3 łyżki cukru

20 dag borówek amerykańskich lub jagód

20 dag truskawek lub malin

listki mięty do dekoracji

 

Ciastka wkładamy do foliowego woreczka i rozgniatamy przy pomocy wałka do ciasta. Masło lub margarynę (ja użyłam Kasi) rozpuszczamy i gdy lekko przestygnie, dodajemy do herbatników. Dokładnie mieszamy i powstałą masą wylepiamy spód (ewentualnie także boki) formy do tarty.  Wkładamy do lodówki na godzinę.

Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier. Czekoladę łamiemy, dodajemy 8 łyżek wody niegazowanej, rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub bezpośrednio w garnuszku ustawionym na niedużym gazie. Jajka dokładnie rozkłócamy blenderem lub trzepaczką rózgową i powoli wlewamy do gorącej czekolady, którą cały czas miksujemy, aby jajko się nam nie ścięło. Czekoladę studzimy i ciągle mieszając powoli wlewamy do ubitej śmietany. Mus wkładamy do lodówki, a gdy zacznie zastygać, przekładamy go do formy na tartę. Zostawiamy w lodówce na całą noc.

Tartę przybieramy umytymi i osuszonymi owocami oraz listkami mięty. Podajemy z ulubioną kawą i w żadnym wypadku przy jedzeniu, ani "po" nie liczymy kalorii :-D

 

 tarta z musem

Smacznego :)

wtorek, 31 lipca 2012, bernadettap
Tagi: ciasta desery
Komentarze
2012/07/31 14:20:24
Wygląda bajkowo :-)
-
2012/08/01 14:19:17
rozterki_kobiety, dziękuję i polecam, bo jest bardzo łatwa w przygotowaniu, a smakuje cudownie :)
-
Gość: Mirianka, *.edipresse.pl
2014/06/04 09:39:24
Tarta w smaku wspaniałą! Ale mimo nocowania w lodówce nie stężała :( Niestety muszę ją podawać w pucharkach z pokruszonym spodem... Brakuje mi też w Twoich przepisach dokładnych opisów czynności typu tu z "miksowaniem" czekolady - znaczy pierw była na gazie i przełożyć ją do miski i potem miksować? Czy miało być "mieszać" zamiast "miksować"? Dla stawiających pierwsze kroki są to nieczytelne sygnały :( Pozdrawiam serdecznie!
-
2014/06/04 10:10:38
Mirianka podejrzewam, że mus mógł Ci się nie zsiąść, bo albo nie ubiłaś dobrze wszystkich składników, albo użyłaś pseudo gorzkiej czekolady o zbyt niskiej zawartości kakao. A może po prostu nie odmierzyłaś dokładnie i czegoś dałaś za dużo ?

Już chyba bardziej dokładnie nie da się opisać sposobu przygotowania tej tarty. Trzeba po prostu robić stricte wg przepisu.

Jeśli napisałam, że czekoladę miksujemy, to znaczy, że ją miksujemy, a nie mieszamy. Uprzednio rozpuszczamy ją w kąpieli wodnej lub na wolnym ogniu na gazie. Po tym zdaniu jest kropka, a to znaczy, że już jej dalej nie podgrzewamy, tylko ciągle miksując dodajemy żółtka itd. Nie przekładamy czekolady do innego naczynia, gdyby trzeba to było zrobić, taką informację zamieściłabym w przepisie.

Prowadzenie bloga kosztuje mnie nie tylko sporo pieniędzy, ale i czasu. Robię to jednak z pasją i staram się opisywać wszystkie czynności tak, aby były zrozumiałe dla każdego, a jednocześnie nie chcę rozpisywać się o tym, że miksowanie to miksowanie, a nie mieszanie. Dla mnie i jak mi się wydawało- dla wszystkich czytelników jest to oczywiste. Jeśli ktoś potrzebuje wykładni poszczególnych pojęć, zawsze może uprzednio zapytać, a ja z chęcią odpowiem.

Pozdrawiam,
Bernadetta
-
Gość: Mirianka, *.edipresse.pl
2014/06/04 11:01:57
Dziękuję za odpowiedź. Robiłam wszystko ściśle wg przepisu, użyłam czekolady gorzkiej Lindta (z tych wysoko procentowych) i rozpuszczałam ją w małym rondelku w którym siłą rzeczy ciężko byłoby miksować ;) także przełożyłam szybko do miski, miksowałam itd. Hmm czy ja gdzieś Pani coś zarzuciłam? Czytać że zrozumieniem też naprawdę umiem :) Napisałam tylko że czasem są one dla mnie gorzej czytelne jako zwykła uwaga... Bardzo lubię Pani bloga i będę wykonywać przepisy póki mi nie wyjdą :) W smaku mus był obłędny! Pozdrawiam
-
2014/06/04 11:16:31
Cieszę się, że mus smakował, ale teraz mam zagwozdkę, co mogło być przyczyną, że się nie ściął, jeśli robiłaś wszystko wg przepisu ? Może czekolada była ciut za słabo ostudzona ? Jeszcze na myśl mi przyszła temperatura w lodówce, czy nie była za wysoka ? Ja mam dosyć niską i zawsze zastyga mi bez problemu (a robiłam tę tartę już chyba z 10 razy), ale zawsze mam problem z różnymi deserami u Teściów, bo u nich temperatura jest niewiele niższa, niż na zewnątrz :)

Miłego dnia !
-
Gość: Mirianka, *.edipresse.pl
2014/06/04 11:17:00
A i jeszcze będę wdzięczna za informację jakiej wielkości forma na tartę :)
-
Gość: Mirianka, *.edipresse.pl
2014/06/04 11:21:17
Hmm może i czekolada za mało ostudzona albo właśnie lodówka - zrobię ją jeszcze raz i od razu dam znać jak poszło :) Mój narzeczony kocha wszelkie musy więc problemu z ich konsumpcją nie będzie ;) w sumie sama wylizałam całą miskę po musie ;) Pozdrawiam!
-
2014/06/04 11:50:14
Ja robię w takiej o średnicy 28 cm, ale może być też 32 cm. Najlepiej z wyjmowanym dnem, będzie łatwiej tartę wyciągnąć :)
Smaczneblogi.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków Blogi