sobota, 04 lipca 2015

grillowana_karkwka_w_piwie_2_of_1

 grillowana_karkwka_w_piwie_5_of_11

W weekend słupki rtęci mają pokazywać jakieś niebotyczne temperatury. Wielu z nas z pewnością rozpali grilla i wrzuci na ruszt jakieś warzywka, mięso, kiełbasę. Ja dziś proponuję grillowaną karkówkę w piwie, która gości u nas na zmianę z karkówką grillowaną w coli i ketchupie. Zarówno jeden, jak i drugi sposób marynowania mięsa, sprawia że jest ono bardzo soczyste i aromatyczne. 

Taką grillowaną karkówkę możecie podać z przeróżnymi dodatkami, np. z sałatką na grilla, albo po prostu z ziemniaczkami, cukinią, grillowanym bakłażanem, albo sałatką na grilla z młodymi ziemniakami

 

Grillowana karkówka w piwie

 

Składniki:

ok. 0,8-1,0 kg karkówki

500 ml jasnego piwa

łyżeczka rozmarynu

1 płaska łyżeczka chili

łyżeczka miodu

2 ząbki czosnku

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Czosnek obieramy, przeciskamy przez praskę. 

Mięso płuczemy, kroimy na mniej więcej 1 cm plastry i lekko rozbijamy tłuczkiem. Każdy kawałek doprawiamy solą z obu stron.

Do około 100 ml piwa dodajemy miód, chili oraz czosnek, dokładnie mieszamy. Wlewamy resztę piwa i łączymy wszystkie składniki. Na dnie płaskiego naczynia kładziemy 2-3 plastry mięsa. Zalewamy piwem, aby przykryć mięso. Kładziemy kolejne plastry karkówki i wlewamy następną porcję marynaty. Czynność powtarzamy do wyczerpania składników.

Mięso wstawiamy do lodówki na całą noc, a najlepiej na 24 godziny.

Wyciągamy na 2 godziny przed przygotowaniem. Odsączamy z zalewy i grillujemy na rumiano z obydwu stron (czas smażenia zależy od temperatury oraz tego czy używamy grila tradycyjnego czy elektrycznego).

 grillowana_karkwka_w_piwie_3_of_1

grillowana_karkwka_w_piwie_7_of_1

grillowana_karkwka_w_piwie_11_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

08:55, bernadettap , grill
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 lipca 2015

domowy_sok_z_czerwonej_porzeczki_1_of_1

 

domowy_sok_z_czerwonej_porzeczki_9_of_1

Miałam w tym roku nie robić za dużo przetworów, ale po ostatniej wizycie u Teściów musiałam lekko zweryfikować swoje plany. Dostałam piękną czerwoną i czarną porzeczkę oraz czerwony agrest. Dojrzałe, prosto z krzaczka, w 100 % ekologiczne. Zrobiłam więc domowy sok z czerwonej porzeczki, galaretkę agrestową i z obu porzeczek, dżem agrestowy i trochę soku z czarnej porzeczki. Galaretki będą do naleśników, albo do ciasta, a soki po prostu wypijemy. Rozcieńczymy wodą i będziemy się delektować ich niesamowitym smakiem. 

Jeśli zdarza się Wam kupować gotowe soki, następnym razem rzućcie najpierw okiem na skład. Gwarantuję, że mocno się zastanowicie przed wrzuceniem ich do koszyka... Co innego taki domowy sok, a w zasadzie syrop, gdyż jest bardzo gęsty i trzeba go przed wypiciem rozcieńczyć wodą (mineralną lub przegotowaną). 

 

Domowy sok z czerwonej porzeczki na zimę

 

Składniki:

2 kg czerwonej porzeczki

1,4  kg cukru trzcinowego

250 ml wody

 

Przygotowanie:

Porzeczki dokładnie płuczemy, usuwamy ogonki. Zasypujemy cukrem, mieszamy, odstawiamy mniej więcej na godzinę. Dodajemy wodę i podgrzewamy na niewielkim ogniu, kilka razy w tym czasie mieszając, aby cukier dobrze się rozpuścił. Gdy sok zacznie się gotować, ściągamy z ognia i odstawiamy na 2-3 godziny.

Przecieramy przez drobne sito, aby usunąć skórki i pestki.

Przelewamy do wyparzonych butelek. Pasteryzujemy przez 10-15 minut, aby móc przechowywać sok przez zimę. Po pasteryzacji słoiki typu weck wyciągamy z gorącej wody i odstawiamy do studzenia, a słoiki typu twist dodatkowo odwracamy do góry dnem.

Bez pasteryzacji sok można przechowywać w lodówce około 7-10 dni (dłużej nie próbowałam).

Z podanych proporcji powinniście otrzymać około 2 litrów dosyć gęstego soku do rozcieńczenia.

 domowy_sok_z_czerwonej_porzeczki_4_of_1

domowy_sok_z_czerwonej_porzeczki_8_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

07:32, bernadettap , przetwory
Link Komentarze (1) »
czwartek, 02 lipca 2015

chleb_z_bakaliami_na_zakwasie_1_of_1

Dawno nie było chleba, prawda ? Tzn. ja piekę regularnie, ale tyle innych rzeczy przygotowuję ostatnio, że na te codzienne sprawy czasu brakuje. Dziś polecam Wam jednak chleb z bakaliami na zakwasie. Mega pożywny, z chrupiącą skórką. Taki, który długo utrzymuje świeżość. Ten chleb jest naładowany bakaliami do granic możliwości. To fakt, nie jest najtańszy, ale za to bardzo smaczny. Z lekką nutą słodyczy, którą zawdzięcza głównie rodzynkom i suszonej śliwce, w mniejszej części żurawinie. Do jego przygotowania użyłam bowiem żurawiny suszonej bez dodatku cukru, a nie popularnej żurawiny kandyzowanej. 

Polecam Wam także przepisy na chleb jesienny, chleb z rodzynkami i jagodami goji czy też chleb na zakwasie z orzechami i rodzynkami.

 

Chleb z bakaliami na zakwasie

 

Składniki- zaczyn:

120 g zakwasu

180 g mąki pszennej typ 750

140 g wody

 

Składniki- ciasto:

200 g mieszanki orzechów (laskowych, włoskich i nerkowca)

100 g suszonej żurawiny

100 g rodzynek

100 g suszonej śliwki

780 g mąki pszennej typ 750

230 g mąki pszennej typ 1850

15 g soli

650 g wody

 

Przygotowanie- zaczyn:

Zakwas wyciągamy z lodówki 2 godziny przed przygotowaniem zaczynu.

Ogrzany do temperatury pokojowej zakwas mieszamy w dużej misce w mąką i wodą (najlepiej podgrzaną do temperatury 40 stopni). Przykrywamy dokładnie folią spożywczą (dzięki temu zaczyn lepiej pracuje). Odstawiamy na 12 godzin w temperaturze pokojowej. 

 

Przygotowanie- ciasto właściwe:

120 g zaczynu przekładamy do wyparzonego słoiczka. Przykrywamy podziurawioną za pomocą wykałaczki folią spożywczą lub pokrywką przedziurawioną końcówką noża. Wstawiamy do lodówki do następnego pieczenia.

Do pozostałego zaczynu dodajemy mąkę, sól oraz wodę. Mieszamy łyżką, a następnie wyrabiamy dokładnie ciasto na lekko obsypanej mąką stolnicy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk, rozpłaszczamy je lekko, dodajemy orzechy, rodzynki, żurawinę i pokrojone w kostkę suszone śliwki. Ponownie dokładnie zagniatamy, aby rozprowadzić składniki równomiernie w cieście.

Zwijamy w kulę i przekładamy do miski o pojemności co najmniej 6 litrów. Przykrywamy szczelnie folią spożywczą, i odstawiamy w temperaturze pokojowej. Po godzinie rozpłaszczamy ciasto, aby je lekko odgazować i ponownie wkładamy do miski. Przykrywamy folią (Szczelne nakrycie miski folią pomaga chronić ciasto przed nadmiernymi podmuchami i zapewnie doskonałą pracę zakwasu, dzięki czemu chleb pięknie rośnie) i odstawiamy na kolejną godzinę.

Formujemy 1 duży bochenek i przekładamy do wysypanego mąką koszyka rozrostowego. Przykrywamy czystą ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5- 2 godziny. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 210 stopni. 

Na górnej półce ustawiamy 2 kokilki napełnione wodą, a na dno piekarnika wlewamy około 50 ml wody i od razu zamykamy drzwiczki, aby dobrze się zaparował. 

Chleb przekładamy na lekko oprószoną mąką blachę (najlepiej z piekarnika). Nacinamy u góry (wzdłuż lub po skosie). Pieczemy około 90-100 minut. Mniej więcej po 70 minutach możemy chleb odwrócić na drugą stronę, aby równomiernie się przypiekł. 

Po tym czasie stukamy w spód chleba i jeśli usłyszymy "głuchy dźwięk" wyciągamy pieczywo na kratkę do studzenia. W razie potrzeby wydłużamy nieco czas pieczenia.

chleb_z_bakaliami_na_zakwasie_2_of_1

chleb_z_bakaliami_na_zakwasie_6_of_1

chleb_z_bakaliami_na_zakwasie_7_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

Domowe pieczywo na zakwasie

środa, 01 lipca 2015

risotto_z_bobem_2_of_1

Risotto to danie, które jest bardzo niewdzięcznym obiektem. Ciężko mu zrobić dobre zdjęcie, oj naprawdę ciężko. To jednak jednocześnie jedna z moich ulubionych potraw. Jego przygotowanie jest banalnie proste, wymaga zaledwie kilku składników, a co najważniejsze za każdym razem można przygotować je w inny sposób. Wystarczy po prostu zmienić 1 czy dwa składniki.

Dziś mam dla Was przepis na risotto z bobem. To jedna z tych wersji, którą w sezonie na bób, po prostu muszę przygotować. Jest bowiem coś tak magicznego w tym połączeniu kremowego ryżu i jędrnych ziarenek bobu, iż nie sposób mu się oprzeć. Najlepszą rekomendacją dla niego jest to, że moja 4 letnia Córka zjadła pełną miseczkę i poprosiła o dokładkę. A w trakcie posiłku z 10 razy powiedziała: "Mamusiu, ale to jest pyyyyszne. Chcę jeszcze" :)

Polecam Wam także ostatnią sałatkę z bobem i młodymi ziemniakami.

 

Risotto z bobem

 

Składniki:

500 g bobu

1,5 szklanki (o pojemności 250 ml) ryżu do risotto

ok. 750 ml wywaru warzywnego

1 szklanka białego wina

parmezan

1 mała cebula

2 ząbki czosnku

1 czubata łyżka masła

3 łyżki oleju rzepakowego

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Bób wrzucamy na wrzącą, lekko osoloną wodę. Gotujemy ok. 5 minut, odcedzamy i hartujemy zimną wodą. Obieramy ze skórki.

Cebulę i czosnek obieramy, siekamy w drobną kostkę.

Na patelni rozgrzewamy olej, szklimy delikatnie cebulę. Dodajemy czosnek, dokładnie mieszamy. Po chwili wsypujemy ryż. Ciągle mieszając smażymy do chwili aż zrobi się on lekko przezroczysty.

Wlewamy wino, gotujemy na średnim ogniu. Gdy wino zostanie wchłonięte przez ryż, dodajemy 100-150 ml bulionu. Kolejną porcję wywaru wlewamy dopiero po całkowitym wchłonięciu poprzedniej. 

Gdy ryż będzie lekko al dente, dodajemy masło oraz  około 3-4 łyżek startego parmezanu. Dokładnie mieszamy. Wrzucamy obrany bób, doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.

Podajemy od razu po przygotowaniu, posypane płatkami parmezanu.

W czasie gotowania risotto co chwilę mieszamy, aby się nam nie przypaliło.

risotto_z_bobem_11_of_1

risotto_z_bobem_9_of_12

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

Bóbmania

wtorek, 30 czerwca 2015

kostka_mascarpone_22_of_1

kostka_mascarpone_14_of_1

Zapraszam na pyszne ciasto, które wymyśliłam kilka dni temu. Lekkie, niezbyt słodkie, proste, a jednocześnie urodziwe. Kostka mascarpone, bo o niej mowa, na stałe zagości w naszym repertuarze. 

Ciasto bardzo dobrze się kroi na równe kawałki. Należy tylko pamiętać o wytarciu noża po każdym przekrojeniu czekoladowego kremu, dzięki czemu unikniemy pobrudzenia białej pianki, a kostka mascarpone będzie się pięknie prezentować. Smakuje i małym i dużym i chyba nie będzie tajemnicą, gdy zdradzę, że ciężko poprzestać na jednym kawałku...

Polecam Wam również ciasto kawowe bez pieczenia, ciasto z truskawkami bez pieczenia, truskawkową delicję bez pieczenia, ciasto Filadelfia, czy też blogowy hit od bardzo dawna, a więc Stefankę

 

Kostka mascarpone

 

Składniki- biszkopt:

4 duże jajka

1/2 szklanki cukru

1 szklanka mąki pszennej

2 czubate łyżki ciemnego kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka octu

tłuszcz i mąka krupczatka do formy

 

Składniki- czekoladowa masa mascarpone:

500 g sera mascarpone

250 ml śmietany 30 %

100 g gorzkiej czekolady

1 łyżka cukru

2 czubate łyżeczki żelatyny

80 ml wrzącej wody

 

Składniki- biała pianka:

300 ml śmietany 30 %

1 czubata łyżka cukru

2 łyżki żelatyny

100 ml wrzącej wody

 

Dodatkowo:

200 g dżemu wiśniowego lub z czarnej porzeczki

1 czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej

70 ml gorącej wody

 

Przygotowanie- biszkopt:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Dno formy o wymiarach 23x33 cm smarujemy tłuszczem, obsypujemy krupczatką. Do mąki wsypujemy kakao, mieszamy.

Do żółtek dodajemy ocet i proszek do pieczenia, dokładnie mieszamy. Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywną pianę, dodając pod koniec cukier, a następnie porcjami żółtka.

Wsypujemy przesianą przez sito mąkę, zmieszaną z kakao. Dokładnie, ale delikatnie łączymy wszystkie składniki (najlepiej mieszając w jedną stronę).

Masę przekładamy do formy, wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy do tzw. suchego patyczka (około 20 minut). 

Wyciągamy z piekarnika i odstawiamy do wystudzenia. Biszkopt delikatnie wyciągamy z formy i przecinamy na dwa w miarę równe płaty. Blaszkę myjemy i wycieramy do sucha. Wykładamy folią aluminiową.

Kawę rozpuszczamy w gorącej wodzie, studzimy.

 

Przygotowanie- czekoladowa masa mascarpone:

Żelatynę rozpuszczamy dokładnie we wrzącej wodzie, lekko studzimy. Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec cukier. 

Czekoladę łamiemy na małe kostki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Od razu dodajemy do sera mascarpone wraz z ostudzoną żelatyną i dokładnie mieszamy (można zmiksować na niskich obrotach trzepaczką blendera). Do masy przekładamy śmietaną, łączymy delikatnie składniki. 

Jeden płat biszkoptu nasączamy kawą i smarujemy na całej powierzchni dżemem. Od razu nakładamy krem czekoladowy. Wyrównujemy powierzchnię i przykrywamy drugim kawałkiem biszkoptu. Wstawiamy do lodówki.

 

Przygotowanie- biała pianka:

Żelatynę rozpuszczamy we wrzącej wodzie, studzimy.

Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec cukier oraz zimną, ale wciąż płynną, żelatynę. Gdy masa zacznie tężeć, nakładamy ją na biszkopt. Wygładzamy powierzchnię. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Ciasto wyjmujemy z lodówki bezpośrednio przed podaniem.

kostka_mascarpone_11_of_1

 kostka_mascarpone_6_of_1

 kostka_mascarpone_10_of_1

 kostka_mascarpone_7_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

 

Tagi: ciasta desery
00:10, bernadettap , desery
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 221
Przepisy
Przepisy













Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków
zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Blogi



Smaczneblogi.pl