poniedziałek, 30 listopada 2015

karkowka_suszona_2_of_1

karkowka_suszona_6_of_1

Święta bez domowej wędliny, to nie święta. Dlatego co roku robię kilka różnych pieczonych lub suszonych mięs, które później zajadamy ze smakiem bez obaw o to, co się w nich znajduje. Furorę od kilku lat robi u nas schab z pończochy, ale równie popularna jest karkówka suszona oraz suszona szynka. 

W tym roku postawię pewnie także na karkówkę pieczoną w niskiej temperaturze lub karkówkę z solanki, ale jeszcze do końca nie zdecydowałam. 

Taka suszona wędlina ma mnóstwo zalet: jej przygotowanie jest banalnie proste, choć nieco czasochłonne. Mięso długo zachowuje świeżość i jest pyszne. Ponadto możemy je doprawić wg gustu ulubionymi przyprawami. Może być ostrzejsze lub łagodne, wyraziste w smaku od mieszanek przypraw lub bardziej jednorodne. Na pewno każdy z Was zjadzie swoje ulubione połączenie, a ja poniżej podaję mój najlepszy do tej pory zestaw przypraw.

 

Karkówka suszona 

Składniki:

ok. 1,5-1,7 kg karkówki

1/2 szklanki soli

1/2 szklanki cukru

3-4 ząbki polskiego czosnku

1 łyżka ziół prowansalskich

1 łyżeczka słodkiej suszonej papryki

1/4 łyżeczki chili

 

Przygotowanie:

Karkówkę oczyszczamy z błonek, odcunamy ewentualne odstające fragmenty mięsa. Płuczemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. 

Mięso dobrze nacieramy cukrem i umieszczamy w wysokim naczyniu (w garnku lub formie do ciasta). Wstawiamy do lodówki na 36-48 godzin. W tym czasie kilka razy obracamy mięso i odlewamy cały sok, który się z niego wytrąci.

Po tym czasie mięso płuczemy i wycieramy do sucha ręcznikiem kuchennym. 

Karkówkę nacieramy 1/4 soli i ponownie wstawiamy do lodówki. Mniej więcej po 12 godzinach zlewamy cały płyn, a mięso nacieramy kolejną porcją soli. Czynność powtarzamy jeszcze 2 razy w 12 godzinnych odstępach. Po około 12-18 godzinach od natarcia karkówki ostatnią porcją soli wylewamy ewentualny płyn i osuszamy ją delikatnie ręcznikiem papierowym. 

Czosnek przeciskamy przez praskę. Dodajemy roztarte zioła prowansalskie i majeranek oraz chili i słodką paprykę. Dokładnie mieszamy, a następnie nacieramy przyprawami mięso. Ponownie wkładamy do lodówki na 24 godziny.

Karkówkę przekładamy do siatki wędliniarskiej lub czystej pończochy. Wieszamy w przewiewnym miejscu na co najmniej 4-5 dni, a nawet do tygodnia. 

Po tym czasie karkówkę ponownie wkładamy do lodówki jeszcze na 3-4 dni. 

Serwujemy pokrojoną w cieniutkie plastry.

karkowka_suszona_1_of_1

karkowka_suszona_7_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

sobota, 28 listopada 2015

buleczki_drozdzowe_z_czekolada_i_cynamonem_7_of_1

buleczki_drozdzowe_z_czekolada_i_cynamonem_11_of_1

Bułeczki drożdżowe z czekoladą i cynamonem z przepisu Erica Lanlarda z książki Czekolada przygotowałam wczoraj w ramach kolejnego wirtualnego wypiekania na śniadanie. Od razu, gdy zobaczyłam ciasto po wyrobieniu, pomyślałam, że wyjdzie z niego coś smacznego. Ponieważ jednak ogólna ilość cukru wydawała mi się lekko przesadzona, dałam go odrobinę mniej do nadzienia. 

Poniżej podaję proporcje wszystkich składników, które ja zastosowałam, bo mimo iż robiłam bułeczki z połowy przepisowej porcji (autor proponował je aż z kilograma mąki), to jednych składników dałam nieco mniej (jak cukru czy cynamonu; tego ostatniego użyłam świeżo mielonego, który jest o wiele bardziej aromatyczny), a innych odrobinę więcej (jak masła do nadzienia). 

Bułeczki wyszły przepyszne. Rosły, jak szalone. Były puszyste, aromatyczne, słodkie, ale nie za bardzo. Doskonałe do kawy czy kubka mleka, albo herbaty. Bez nich tez są świetne !

 

Bułeczki drożdżowe z czekoladą i cynamonem

 

Składniki- ciasto:

500 g mąki pszennej

250 ml mleka

100 g masła

70 g drobnego cukru trzcinowego

20g świeżych drożdży

2 jajka

1/2 laski wanilii



Nadzienie:

70 g masła

70 g cukru trzcinowego

40 g gorzkiej czekolady

1 łyżka cynamonu


Lukier:

40 g cukru pudru 

1 łyżka wody



Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto wyciągamy z lodówki co najmniej na godzinę przed przygotowaniem bułeczek, aby osiągnęły temperaturę pokojową.

Masło rozpuszczamy na wolnym ogniu. 

Do misy robota wlewamy mleko i ostudzone masło. Dodajemy cukier, jedno jajko, ziarenka z połowy laski wanilii oraz drożdże. Dokładnie mieszamy. Stopniowo wsypujemy przesianą przez sito mąkę. Mieszamy do chwili aż ciasto zacznie odchodzić od miski.

Misę oprószamy odrobiną mąki, wkładamy ciasto i przykrywamy folią spożywczą. Odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.

 

Masło rozpuszczamy. Gdy ostygnie, dodajemy cukier oraz cynamon. Dokładnie mieszamy. 

Blat delikatnie oprószamy mąką. Rozkładamy ciasto, aby uwolnić znajdujące się w nim powietrze. Rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach mniej więcej 30x40 cm.

Całą powierzchnię ciasta smarujemy nadzieniem (ja zrobiłam to po prostu ręką). Zwijamy w niezbyt ciasną roladę, zaczynając od dłuższego boku.

Kroimy bardzo ostrym nożem na plastry o grubości około 2-2,5 cm (w oryginale było 6 cm, ale to ewidentnie jakiś błąd). Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na pół godziny.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Pozostałe jajko rozkłócamy widelcem z odrobiną wody. Smarujemy nim wyrośnięte bułeczki.

Wstawiamy do piekarnika, a po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 160 stopni (w oryginalnym przepisie było 180 stopni przy grzaniu góra-dół, a 160 przy termoobiegu, ale ja ustawiłam na 160 góra-dół). Pieczemy jeszcze 15-20 minut aż bułeczki będą złocisto- brązowe (u mnie było to około 18 minut, a więc w sumie około 28).

Cukier puder mieszamy dokładnie z wodą i tak przygotowanym lukrem smarujemy gorące bułeczki.

buleczki_drozdzowe_z_czekolada_i_cynamonem_3_of_1
buleczki_drozdzowe_z_czekolada_i_cynamonem_9_of_1
buleczki_drozdzowe_z_czekolada_i_cynamonem_14_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

W tym tygodniu piekłam razem z Izą z blogu Smaczna Pyza, Monika czyli Matka Wariatka, Iwonka z bloGotowanie z pasją, Lidia...., AlinaEwa, Agata z Kulinarne przygody Gatity, Aneta, Bożena, Dorotka z blogu Moje Małe Czarowanie, Joasia z Grunt to przepis, Ania z Everyday Flavours, Kasia z blogu Mia Cucina, Gosia z blogu Smaki Alzacji oraz Justyna z blogu Gotowanie i pieczenie I love it.

08:09, bernadettap , pieczywo
Link Komentarze (12) »
piątek, 27 listopada 2015

sledzie_w_curry_14_of_12
sledzie_w_curry_7_of_1

Choć śledzie uwielbiam w każdej postaci, mam kilka najulubieńszych przepisów. Jednym z nich jest receptura na śledzie w curry z ananasem, rodzynkami i orzechami. Ich sekretem jest połączenie słodyczy ananasa i rodzynek ze słonym smakiem śledzi oraz wyrazistym aromatem curry. Do tego obowiązkowo trochę orzechów, które zmieniają strukturę dania i wprowadzają tak porządany chrupki element. 

Śledzie najlepiej przygotować poprzedniego dnia, choć na upartego możecie je podać po upływie minmum 5-6 godzin. Wcześniej jednak obowiązkowo trzeba je mocno wymoczyć.

 

Śledzie w curry

 

Składniki:

8 płatów solonych śledzi

6-7 plastrów ananasa z puszki + 5 łyżek syropu

50 g rodzynek

1/4 szklanki orzechów włoskich łuskanych

5 czubatych łyżek majonezu Winiary

2 łyżki curry

 

Przygotowanie:

Płaty śledziowe zalewamy letnią wodą i moczymy co najmniej przez 8-10 godzin. Odsączamy dokładnie na sicie.

Rodzynki zalewamy wrzącą wodą. Odstawiamy na godzinę, odcedzamy. Orzechy drobno siekamy.

Do majonezu dodajemy syrop z ananasa oraz curry i dokładnie mieszamy. Śledzie kroimy w cienkie paski, a ananasa w drobne kawałki. 

W słoiku lub przezroczystej misce układamy kolejno połowę śledzi, ananasa zmieszanego z rodzynkami oraz 3/4 orzechów. Polewamy połową majonezu. Układamy resztę śledzi, ananasa i rodzynek. Zalewamy pozostałym sosem curry i posypujemy orzechami.

Wstawiamy do lodówki na co najmniej 5-6 godzin, a najlepiej na całą noc.

 sledzie_w_curry_11_of_1
sledzie_w_curry_13_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

Wpis powstał we współpracy z marką Winiary

 

środa, 25 listopada 2015

sledzie_po_sultansku_2_of_1

sledzie_po_sultansku_9_of_1

Od kilku lat jednym z najpopularniejszych przepisów na blogu są śledzie po kaszubsku, po które sięgacie nie tylko w okresie Bożego Narodzenia, ale przez cały rok. Przyszła więc pora, aby podzielić się z Wami także przepisem na śledzie po sułtańsku, które są dosyć podobne do tych po kaszubsku, a jednak zupełnie inne. Bardziej delikatne i słodsze.

Jestem pewna, że jeśli lubicie śledzie po kaszubsku, to również te po sułtańsku Wam posmakują. No chyba, że nie lubicie rodzynek. 

Śledzie świetnie się nadają na wigilijny stół, ale także na wszelkie uroczystości rodzinne i bez okazji. Ich ogromną zaletą jest możliwość przyrządzenia kilka dni przed podaniem. Docenicie to zwłaszcza w okresie świątecznych wzmożonych przygotowań.

 

Śledzie po sułtańsku- przepis

Składniki:

400 g filetów śledziowych typu matias

400 g cebuli

150 g rodzynek

3-4 łyżki łagodnego ketchupu

2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego

olej do smażenia

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Filety śledziowe odsączamy ze słonej zalewy. Przepłukujemy pod bieżącą wodą. Wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Odstawiamy na 3-4 godziny do wymoczenia, a następnie dokładnie odsączamy. 

Rodzynki zalewamy wrzącą wodą, odstawiamy na godzinę. Odsączamy na sicie.

Cebulę obieramy, kroimy w ćwiartki talarków. 

Na patelni rozgrzewamy kilka łyżek oleju. Wrzucamy cebulę i co chwilę mieszając smażymy do lekkiego zrumienienia. Dodajemy rodzynki, ketchup, koncentrat oraz około 100 ml wody. Dokładnie mieszamy, dusimy pod przykryciem na niewielkim ogniu do chwili aż cebula zmięknie. Doprawiamy do smaku pieprzem oraz odrobiną soli. Odstawiamy do wystudzenia.

Śledzie kroimy na 1-2 cm kawałki. Układamy warstwami na przemian z cebulą. Wkładamy do lodówki na co najmniej 24, a najlepiej 72 godziny.

 sledzie_po_sultansku_3_of_1

sledzie_po_sultansku_10_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

wtorek, 24 listopada 2015

krem_korzenny_z_ciastek_Speculoos_6_of_1

krem_korzenny_z_ciastek_Speculoos_11_of_1

krem_korzenny_z_ciastek_Speculoos_15_of_1

Dziś przepis, którym nie powinnam się z Wami dzielić. Jestem bowiem pewna, że wielu z Was, po spróbowaniu tego kremu korzennego z ciastek Speculoos, zachowa się tak, jak ja. Sporą jego część zje od razu łyżką, zamiast wykorzystać do deserów czy do pieczywa. Nic jednak nie poradzę, że krem wyszedł po prostu przepyszny. 

Samej trudno mi było uwierzyć, że z zaledwie 4 składników udało się wyczarować takie cudo. Już rozmyślam do czego by go wykorzystać i chyba na Święta Bożego Narodzenia upiekę tradycyjny sernik, który po ostudzeniu posmaruję tym kremem i udekoruję np. wiśniami (takimi z nalewki, które obtoczę w czekoladzie, albo takimi do dekoracji w syropie. Trochę czasu jeszcze zostało, więc mam nad czym myśleć. 

A Wy macie jakiś pomysł z czym by taki krem korzenny zjeść ?

 

Krem korzenny z ciastek Speculoos 

Składniki:

150 g ciastek Speculoos

120 g sera mascarpone

100 g śmietany 12 % pasteryzowanej homogenizowanej (można zastąpić jogurtem naturalnym)

40 g (2 łyżki) płynnego miodu wielokwiatowego

 

Przygotowanie:

Ciastka kruszymy na drobniejsze kawałki i wrzucamy do pojemnika blendera. Miksujemy na drobny pył (Jeśli nie macie blendera z pojemnikiem, wrzućcie ciastka do woreczka foliowego i pokruszcie je dokładnie wałkiem do ciasta, albo zmielcie w młynku).

Do ciasteczkowego proszku dodajemy ser, śmietanę (lub opcjonalnie jogurt naturalny) i ponownie miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. 

Wlewamy miód i dokładnie łączymy wszystkie składniki. 

Od razu po przygotowaniu krem będzie miał konsystencję gęstej śmietany, a po schłodzeniu w lodówce przypominać będzie krem czekoladowy, np. nutellę. 

Krem świetnie smakuje sam lub z pieczywem, ale będzie także doskonałym dodatkiem do deserów.

Z uwagi na dodatek śmietany i sera mascarpone, powinien być przechowywany w lodówce przez max. 3-5 dni, jednak nie dłużej niż termin ważności produktów użytych do jego przygotowania.

 krem_korzenny_z_ciastek_Speculoos_16_of_1

krem_korzenny_z_ciastek_Speculoos_19_of_1

krem_korzenny_z_ciastek_Speculoos_3_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

07:25, bernadettap , desery
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Smaczneblogi.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków Blogi