ryby i owoce morza

wtorek, 12 stycznia 2016

gravlax_z_lososia_marynowany_w_burakach_3_of_1

gravlax_z_lososia_marynowany_w_burakach_11_of_1

Jedną z przekąsek, które przygotowałam na imprezę urodzinową młodszej Córki, był gravlax marynowany w burakach, który wszystkim bardzo smakował. Jest banalnie prosty do przygotowania i bardzo smaczny. Można go przygotować na kilka dni przed imprezę, a później tylko pokroić i doprawić. Świetnie smakuje sam, ale możecie go również wykorzystać do przygotowania sushi czy przekąsek z ciasta francuskiego, albo kanapek. 

 

 Gravlax marynowany w burakach

 

Składniki:

1 kg fileta z łososia (najlepiej bez skóry, ale może być także ze skórą)

70 g cukru

45 g soli

1 surowy buraczek o wadze 140-150 g

1 cytryna

pęczek koperku

pieprz

 

Przygotowanie:

Łososia oczyszczamy, usuwamy tłuszcz (zarówno białe fragmenty, jak i ciemne od strony skóry- są niesmaczne i psują efekt wizualny). Płuczemy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Wybieramy jak najgrubszy filet, aby po zamarynowaniu go można było otrzymać ładne plasterki, a nie cienkie paseczki.

Do soli dodajemy cukier, obranego i startego na dobnych oczkach buraczka oraz skórkę startą z całej cytryny. Dokładnie mieszamy. Marynatę nakładamy na łososia, dokładnie go smarując z obu stron.

Rybę zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do dużego naczynia (np. żaroodpornego lub blaszki, aby łosoś leżał dobrze rozłożony). Wstawiamy do lodówki na 2 dni. Mniej więcej po 24-36 godzinach zlewamy cały sok, który wytrąci się z ryby i marynaty. 

Po 48-60 godzinach opłukujemy łososia pod bieżącą wodą. Osuszamy papierowym ręcznikiem. Kroimy w bardzo cienkie plasterki i obficie skrapiamy sokiem z cytryny. Posypujemy drobno posiekanym koperkiem. Oprószamy świeżo mielonym pieprzem.

Po opłukaniu łososia, a przed doprawieniem go sokiem z cytryny, koperkiem i pieprzem, można go przechowywać w lodówce przez max. 5-6 dni. Oczywiście dobrze jest go wsadzić do szczelnego pojemniczka lub zawinąć w folię spożywczą.

gravlax_z_lososia_marynowany_w_burakach_12_of_1
gravlax_z_lososia_marynowany_w_burakach_4_of_12

Pozdrawiam,

Bernadetta

czwartek, 17 września 2015


salatka_karaibska_z_tunczykiem_i_ananasem_4_of_1

salatka_karaibska_z_tunczykiem_i_ananasem_3_of_1

Podróże kocham nie tylko za piękne widoki czy możliwość kilkudniowego byczenia się, ale przede wszystkim za moc kulinarnych inspiracji. Podobnie było podczas naszego ostatniego wypadu na Fuerteventurę. Choć Wyspy Kanaryjskie nie słyną ze zbyt wielu tradycyjnych potraw, te które można tam spróbować, na długo zapadają w pamięć. 

Z tej podróży oprócz przepysznych sosów i ryb, urzekła mnie świetna sałatka kanaryjska z tuńczykiem i ananasem, którą postanowiłam odtworzyć od razu po powrocie do domu. Oczywiście na Fuercie nie dostaniecie sałatki, w której składniki będą pokrojone na jeden kęs, ale jesteśmy w Polsce, więc ode mnie wersja od razu do jedzenia. Jeśli chcecie się zbliżyć do oryginału, pokrójcie ananasa, awokado, ser żółty, pomidory i ogórki na grube plastry, a oliwę z oliwek i ocet winny podajcie w butelce ;)

Ta sałatka jest świetna na kolację, ale i na lekki obiad. Jeśli macie ochotę, zaserwujcie ją z chrupiącą bagietką.

W niektórych restauracjach sałatka ta nazywana jest także sałatką karaibską lub naprzemiennie kanaryjską i karaibską, a to podobno dlatego, że swój początek miała na Wyspach Karaibskich, a nie Kanaryjskich.

 

 

Sałatka karaibska z tuńczykiem i ananasem

 

Składniki:

250 g krewetek

200 g tuńczyka w oleju

100 g dobrego sera żółtego, najlepiej długodojrzewającego

1/2 główka sałaty rzymskiej

1 pomidor

1 ogórek

1/4 świeżego ananasa

1 cebula

4-5 łyżek kukurydzy

1/2 awokado

sok z cytryny

6 łyżek oliwy z oliwek

4 łyżki czerwonego octu winnego

1 czubata łyżka masła klarowanego

sól

ulubione zioła

 

Przygotowanie:

Krewetki obieramy, usuwamy jelita. Dokładnie płuczemy, osuszamy na papierowych ręcznikach. Na patelni podgrzewamy masło klarowane, na którym podsmażamy krewetki (Krótko, około 2 minut, przewracając w połowie czasu). Doprawiamy solą i pieprzem, studzimy.

Do oliwy z oliwek dodajemy ocet winny, mieszamy.

Ser kroimy w cienkie plastry lub drobną kostkę. Ananasa obieramy, siekamy w niewielkie kawałki.

Pomidora myjemy, usuwamy szypułkę i kroimy w kostkę. Ogórka obieramy, płuczemy. Przecinamy wzdłuż na ćwiartki, a następnie kroimy w cienkie plastry.

Marchew obieramy, myjemy i kroimy metodą julienne w cienkie paseczki. Można to także zrobić przy użyciu obieraczki do warzyw.

Kukurydzę i tuńczyka odsączamy z zalewy. Obraną cebulę siekamy w cienkie piórka.

Sałatę dokładnie płuczemy, rozrywamy na drobne kawałki, opcjonalnie kroimy nożem (Sałaty nie powinno się raczej siekać nożem, więc róbcie to w ostateczności). 

Awokado obieramy w ostatniej chwili, drobno kroimy i skrapiamy sokiem z cytryny.

Wszystkie składniki układamy na dużych talerzach lub mieszamy w misce. Ja rozsypałam cienką warstwę sałaty na całej powierzchni talerzy, a pozostałe składniki ułożyłam na wierzchu. Polewamy oliwą z oliwek, zmieszaną z octem winnym. Doprawiamy ulubionymi ziołami.

 salatka_karaibska_z_tunczykiem_i_ananasem_5_of_1

salatka_karaibska_z_tunczykiem_i_ananasem_7_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

niedziela, 17 maja 2015

mae_w_biaym_winie_z_makaronem_6_of_1

Mąż pojechał na łódki, więc ja w tym czasie szalałam trochę z owocami morza, za którymi On nie przepada. Co prawda przekonałam Go już do krewetek, a ostatnio zajadał się też ośmiornicą duszoną w białym winie, ale białe małże to nie jest Jego ulubiony produkt spożywczy.

Ja jednak lubię wszystkie owoce morza i choć nie jadam ich szczególnie często (oczywiście poza krewetkami), to jednak te kilkanaście razy w roku przygotowuję je z prawdziwą przyjemnością. Jeśli chodzi o małże, najbardziej lubię najprostsze wersje ich podania. Takie małże w białym winie z makaronem to bowiem doskonały sposób na szybki, ale efektowny obiad. 

 

Małże w białym winie z makaronem

 

Składniki:

500 g białych małży

250 g długiego makaronu (u mnie czerwony)

100 ml białego wina półwytrawnego

1 puszka pomidorów krojonych

1 średni pęczek natki pietruszki

2 łyżki oleju

2 łyżeczki brązowego cukru

1 średnia szalotka bananowa

1 papryczka peperoni

2 średnie ząbki czosnku

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Małże rozmrażamy na durszlaku, a następnie przepłukujemy pod bieżącą wodą.

Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzamy. Z papryczki usuwamy ziarenka i kroimy ją w cienkie paski lub drobną kostkę. 

Cebulę i czosnek obieramy, siekamy w drobną kostkę. Szklimy na rozgrzanym oleju. Wlewamy białe wino, a po mniej więcej 30 sekundach dodajemy krojone pomidory z puszki. Gotujemy na średnim ogniu przez 5 minut.

Dodajemy natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i brązowym cukrem.

Dorzucamy ugotowany makaron, dokładnie mieszamy. Po chwili dodajemy małże i dusimy pod przykryciem przez 1,5- 2 minuty. Nie dłużej, gdyż małże zrobią się gumowate. 

Małże z makaronem podajemy od razu po przygotowaniu. Jeśli jakieś małże się nie otworzyły, należy je wyrzucić.

 mae_w_biaym_winie_z_makaronem_8_of_1

mae_w_biaym_winie_z_makaronem_2_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

sobota, 09 maja 2015

 

curry_z_krewetkami_11_of_1

Od dawna możecie znaleźć na blogu mój przepis na curry z kurczaka. Najwyższa pora podzielić się z Wami także przepisem na curry z krewetkami, które robię kilka razy w roku. W tej wersji zdecydowanie bardzo je lubię i muszę przyznać, że to jedna z moich ulubionych form przygotowania krewetek. 

Curry z krewetkami jest bardzo aromatyczne, lekko ostre. Genialne w swojej prostocie ! Idealne z ryżem, choć z dobrym pieczywem też daje radę. Nie próbujcie go przygotować z krewetkami koktajlowymi. To jakaś pomyłka, na którą szkoda pieniędzy. Po obróbce termicznej ma się wrażenie, że je się pędraki, a nie krewetki :P 

 

Curry z krewetkami

Składniki:

20-25 krewetek tygrysich

400 g pomidorów krojonych z puszki

250 ml mleka kokosowego

4 cm kawałek imbiru

2 średnie ząbki polskiego czosnku

2 łyżki masła klarowanego

1 papryczka chili

1 łyżka curry indyjskiego

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 łyżeczka brązowego cukru

sól

pieprz

natka pietruszki

 

Przygotowanie:

Krewetki oczyszczamy, płuczemy i osuszamy papierowym ręcznikiem.  

Pomidory i mleko kokosowe wlewamy do garnka. Gotujemy na średnim ogniu do chwili aż sos zredukuje się mniej więcej o połowę. 

Imbir i czosnek obieramy, ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Papryczkę płuczemy, przecinamy wzdłuż na pół. Usuwamy ziarenka i siekamy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane. Wrzucamy imbir i czosnek i kilka razy w tym czasie mieszając, smażymy około 2 minut.

Dodajemy krewetki, po około 30 sekundach odwracamy je na drugą stronę, a po kolejnych 30 sekundach dodajemy pomidory z mleczkiem kokosowym. Zagotowujemy, doprawiamy do smaku indyjskim curry, słodką papryką, solą oraz opcjonalnie pieprzem. Gotujemy przez minutę.

Curry z krewetkami podajemy z ryżem. Możemy je posypać drobno posiekaną natką pietruszki. 

 curry_z_krewetkami_8_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

piątek, 24 kwietnia 2015

pstrag_ososiowy_pieczony_w_piekarniku_7_of_1

Kolejna moja propozycja na piątkowy obiad, choć nie tylko piątkowy. Pstrąg łososiowy pieczony w piekarniku może nie jest najbardziej urodziwą rybką, ale bardzo smaczną i szybką do przygotowania. 

Mięso jest soczyste, dobrze doprawione. Idealne z lekką surówką lub z puree ziemniaczano- selerowym i mangoldem duszonym z fetą

 

 Pstrąg łososiowy pieczony w piekarniku

Składniki:

1 duży filet z pstrąga łososiowego o wadze co najmniej 600 g

3 cm kawałek imbiru

2 łyżki oleju rzepakowego

2 łyżki jasnego sosu sojowego

2 łyżki soku z cytryny

1 łyżka miodu

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Jeśli pstrąg posiada skórę, odcinamy ją przy samym mięsie. Usuwamy również ciemny tłuszcz, nagromadzony od strony skóry. Mięso kroimy na 3-4 równe kawałki.

Imbir obieramy, ścieramy na tarce o drobnych oczkach. 

W miseczce mieszamy olej z sosem sojowym, miodem, sokiem z cytryny i imbirem. Doprawiamy odrobiną soli i pieprzu.

Marynatą smarujemy rybę z obu stron. Odstawiamy na co najmniej 60 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni. 

Rybę układamy w naczyniu żaroodpornym (tak, aby kawałki nie nachodziły na siebie). Pieczemy około 15 minut (czas pieczenia zależy od grubości filetów).

Podajemy z ulubionymi dodatkami. Ja polecam z puree selerowo- ziemniaczanym i mangoldem duszonym z fetą.

pstrag_ososiowy_pieczony_w_piekarniku_3_of_1

pstrag_ososiowy_pieczony_w_piekarniku_6_of_1 

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Smaczneblogi.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków Blogi