zupy

sobota, 30 kwietnia 2016

zupa_pomidorowa_z_pieczonymi_warzywami_i_jablkiem_14_of_1

zupa_pomidorowa_z_pieczonymi_warzywami_i_jablkiem_16_of_1

Panie i Panowie, przed Wami fantastyczna zupa pomidorowa z pieczonymi warzywami, chrupkami z ciecierzycy i chipsami z parmezanu. Gdyby nie parmezanowe chipsy, byłaby wegańska, a tak jest wegetariańska, ale oczywiście z tego jednego składnika możecie zrezygnować, jeśli nie jecie produktów pochodzenia zwierzęcego. Może Wam się wydawać, że jest z nią sporo pracy, ale tak naprawdę nie jest. To bardzo prosta zupa, która odwdzięczy się feerią smaków i kremową, gęstą konsystencją.

Bakłażan, seler korzeniowy, młody czosnek, papryka, pomidory z puszki oraz świeże jabłko. A do tego chrupki z cieciorki i chips z parmezanu. Muszę przyznać, że jestem z siebie bardzo zadowolona, bo tzw. "czyszczenie lodówki" tym razem wyszło fantastycznie. 

 

 Zupa pomidorowa z pieczonymi warzywami i jabłkiem

Składniki:

1 litr wywaru warzywnego

600 g pomidorów z puszki

300 g bakłażana

200 g słodkiego soczystego jabłka

100 g obranego selera

1 żółta papryka

1/2 czerwonej papryki

3-4 nieduże ząbki młodego czosnku

1 łyżka słodkiej suszonej papryki

1/2 łyżeczki chili

sól

natka pietruszki

 

Chrupki z ciecierzycy:

250 g ugotowanej ciecierzycy lub cieciorki z puszki

2-3 łyżki oleju

szczypta soli

łyżeczka słodkiej papryki

 

Parmezanowe chipsy:

50 g startego na drobnych oczkach parmezanu

 

Przygotowanie:

Parmezan ścieramy na tarce o średnich oczkach. Blachę do pieczenia wykładamy papierem. Nakładamy po łyżce sera, formując okręgi. Pieczemy około 5 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wyciągamy z piekarnika, odstawiamy do przestudzenia. Gdy chipsy stwardnieją, ściągamy je z papieru przy pomocy płaskiej łopatki.

Ciecierzycę polewamy olejem, posypujemy papryką i dokładnie mieszamy. Rozsypujemy na papierze. Pieczemy około 25-30 minut w 180 stopniach, kilka razy w tym czasie mieszając.

Bakłażana myjemy, kroimy w plastry. Posypujemy solą, odstawiamy na 10-15 minut i wycieramy do sucha papierowym ręcznikiem, aby pozbyć się goryczki. 

Czosnek obieramy. Seler kroimy w plastry o grubości około 1 cm. Paprykę myjemy.

Blachę do pieczenia wykładamy folią aluminiową. Układamy bakłażana, seler, czosnek oraz czerwoną i żółtą paprykę. Oprószamy odrobiną soli. Pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Obie papryki od razu wkładamy do woreczka foliowego i odstawiamy do wystudzenia, a następnie obieramy ze skórki i usuwamy gniazda nasienne. 

Pieczone warzywa przekładamy do garnka. Wlewamy wywar warzywny. Gotujemy przez 5-10 minut, aż warzywa całkowicie zmiękną.

Dodajemy pomidory z puszki, ponownie doprowadzamy do wrzenia. Zupę ściągamy z ognia, dokładnie miksujemy.

Jabłko obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy na drobne kawałki i dodajemy do gorącej zupy. Po 3-4 minutach ponownie miksujemy. Doprawiamy do smaku solą i słodką papryką.

Zupę nalewamy na talerze. Posypujemy chrupkami z ciecierzycy i natką pietruszki. Przybieramy chipsami z parmezanu.

zupa_pomidorowa_z_pieczonymi_warzywami_i_jablkiem_15_of_1 zupa_pomidorowa_z_pieczonymi_warzywami_i_jablkiem_19_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

 

09:00, bernadettap , zupy
Link Komentarze (1) »
środa, 13 stycznia 2016

chlodnik_z_pieczonych_burakow_3_of_1

chlodnik_z_pieczonych_burakow_7_of_1

Chłodnik z pieczonych buraków to jedna z moich ulubionych zup na zimno. W ogóle uwielbiam pieczone buraczki w każdej postaci i mogę je jeść polane tylko odrobiną sosu balsamicznego, dodać do sałatki, czy też zaserwować z fetą lub serem kozim. Zawsze smakują wybornie. Chłodnik z pieczonego buraka z fetą jest słodko- słony, bardzo wyrazisty w smaku, kremowy. Kiełki rzodkiewki fajnie przełamują jego aksamitną strukturę. 

Na zdjęciach chłodnik ma barwę wpadającą w fiolet, ale mniej więcej po 30 minutach od dodania fety zupa robi się bardziej różowa. 

 

Chłodnik z pieczonych buraków

Składniki:

1,5 kg buraków

1 litr kefiru

500 g jogurtu naturalnego

150 g ogórka szklarniowego lub gruntowego bez ziarenek

100 ml wody niegazowanej

2 łyżki koperku

1-2 ząbki polskiego czosnku

ser typu feta

kiełki rzodkiewki

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Buraczki dokładnie myjemy. Osuszamy z nadmiaru wody i każdego zawijamy osobno w folię aluminiową. Pieczemy około 70-90 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (czas pieczenia zależy od wielkości buraków). Po ostudzeniu obieramy buraczki ze skóry i kroimy w niewielką kostkę. 

Dodajemy obranego i pokrojonego na mniejsze kawałki ogórka, przeciśnięty przez praskę czosnek, jogurt naturalny i wodę. Dokładnie miksujemy. W razie potrzeby przecieramy przez drobne sito. Wlewamy kefir i miksujemy do połączenia składników. Dorzucamy drobno posiekany koperek. Doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i odrobiną soli (nie solimy za bardzo, gdyż słonego smaku dostarczy już ser typu feta). Schładzamy w lodówce przez 3-4 godziny.

Chłodnik rozlewamy do miseczek. Posypujemy pokruszoną fetą oraz kiełkami rzodkiewki.

 chlodnik_z_pieczonych_burakow_5_of_1

chlodnik_z_pieczonych_burakow_9_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

sobota, 21 listopada 2015

rosol_orientalny_z_trawa_cytrynowa_10_of_1

rosol_orientalny_z_trawa_cytrynowa_14_of_1

Tradycyjny rosół gotuję 2-3 razy w miesiącu. Wariacje na jego temat przygotowuję zdecydowanie rzadziej, gdyż Dziewczynki są jeszcze trochę za małe na takie eksperymenty, a nam we dwójkę ciężko zjeść wielki gar zupy. Gdy jednak zrobiłam ostatnio porządki w szafie z bakaliami, makaronami i wszystkimi sypkimi produktami, doszłam do wniosku, że rosół orientalny z trawą cytrynową i grzybami shitake to będzie najlepsza propozycja na obiad. 

Poza mięsem, które kupuję na bieżąco, miałam wszystko, co było mi potrzebne do jego ugotowania, a że akurat planowałam wizytę w urzędzie, to na halę targową, gdzie kupuję drób ze sprawdzonego stoiska, miałam już rzut beretem. 

Rosół był bardzo aromatyczny, z lekką nutą limonki, ostry od papryczek i z delikatnym posmakiem grzybów. Świetnie się komponował z cienkim makaronem ryżowym i pokrojoną w słupki marchewką.

 

 Rosół orientalny z trawą cytrynową i grzybami shitake

Składniki:

1 korpus z kaczki

1 skrzydło z indyka

4 skrzydełka z kurczaka

2 skrzydła z gęsi

2 duże marchewki

2 pietruszki

1/2 selera

6-7 ziaren ziela angielskiego

3 liście laurowe

1 duża trawa cytrynowa

4 cm kawałek imbiru

1 łyżka jagód goji

8 grzybów shitake

2 liście kafir

2 suszone papryczki peperoni

sól

cienki makaron ryżowy

 

Przygotowanie:

Korpus z kaczki oraz wszystkie skrzydła dokładnie płuczemy, wcześniej usuwamy ewentualne pierze i włoski. Wrzucamy do dużego garnka, zalewamy letnią wodą- tak, aby tylko lekko zakryć mięso. Dodajemy ziele angielskie i liście laurowe. Garnek przykrywamy pokrywką i doprowadzamy niemal do wrzenia na średnim ogniu. 

Gdy woda zacznie lekko bulgotać, zmniejszamy ogień niemal do minimum- tak, aby rosół tylko lekko pyrkał. Po godzinie dodajemy obrane, umyte i pokrojone na ćwiartki warzywa oraz grzyby shitake, liście kafiru, trawę cytrynową, papryczki peperoni i jagody goji. Gotujemy kolejne 2-3 godziny. Doprawiamy do smaku solą. 

Makaron ryżowy przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Nakładamy na talerze. Zalewamy rosołem. Przybieramy grzybami, jagodami goji oraz pokrojoną w paseczki marchewką. Możemy także posypać posiekaną drobno natką pietruszki lub kolendrą. Ja miałam akurat już dosyć mocno podsuszoną natkę, ale pokruszyłam ją i też było super.

 rosol_orientalny_z_trawa_cytrynowa_12_of_1

rosol_orientalny_z_trawa_cytrynowa_1_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

09:04, bernadettap , zupy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 listopada 2015

rozgrzewajaca_zupa_krem_z_dyni_7_of_1

Kilka dni temu chwaliłam się Wam na instagramie, że przygotowałam przepyszną rozgrzewającą zupę krem z dyni. Zupa jest gęsta, kremowa i aromatyczna. Świetnie komponuje się z grzankami i pestkami dyni. Zazwyczaj skrapiałam krem z dyni olejem z pestek dyni, ale tym razem postanowiłam spróbować go z olejem arachidowym, który używam do sałatek i deserów.

I to był strzał w 10. Zupa zyskała zupełnie inny wymiar i tak bardzo mi posmakowała, że zjadłam 2 dokładki- zamiast dania głównego i deseru :) Jeśli nie będziecie mieć oleju arachidowego, możecie zupę skropić także olejem z pestek dyni. 

Taki krem z dyni to odzwierciedlenie moich kulinarno- podróżniczych pasji. Fusion smaków- słodkiej dyni i mleka kokosowego oraz rozgrzewających: imbiru, chili i kminu rzymskiego oraz struktur: kremowej zupy i chrupiących grzanek, a także pestek dyni.

 

Rozgrzewająca zupa krem z dyni

 

Składniki:

1,2 kg dyni (waga bez miękkiego miąższu, ale ze skórą)

ok. 500 ml wywaru warzywnego

1 puszka (400 ml) mleka kokosowego

2 duże ząbki czosnku

5 cm kawałek imbiru

1 łyżka mielonego kminu rzymskiego

1 łyżeczka mielonego chili

2 łyżki masła klarowanego lub oleju do smażenia

pestki dyni

grzanki

olej arachidowy lub olej z pestek dyni

sól

 

Przygotowanie:

Dynię myjemy, usuwamy miękki miąższ. Kroimy w paski o grubości 3-4 cm i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35-40 minut. Gdy miąższ zmięknie, wyciągamy blachę z piekarnika i odstawiamy dynię do przestudzenia. 

Czosnek i imbir obieramy, siekamy w drobną kostkę.

W garnku rozgrzewamy masło klarowane lub olej do smażenia. Wrzucamy czosnek, imbir, chili oraz kmin rzymski. Co chwilę mieszając smażymy mniej więcej 1,5 minuty, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć. Dodajemy pokrojony na mniejsze kawałki miąższ z pieczonej dyni (jeśli używamy odmiany hokkaido, możemy również wrzucić skórkę). Zalewamy wywarem i gotujemy przez 10 minut. Wlewamy mleko kokosowe i gdy zupa lekko przestygnie, miksujemy ją na gładką masę. 

Doprawiamy do smaku solą. W razie potrzeby możemy wlać odrobinę więcej wywaru.

Pestki dyni podpiekamy na suchej rozgrzanej patelni. 

Zupę nakładamy na talerze. Posypujemy grzankami i pestkami dyni. Skrapiamy delikatnie olejem arachidowym.

rozgrzewajaca_zupa_krem_z_dyni_5_of_1

rozgrzewajaca_zupa_krem_z_dyni_9_of_1 

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

piątek, 04 września 2015

zupa_krem_z_pomidorow_z_mozzarella_3_of_1

zupa_krem_z_pomidorow_z_mozzarella_8_of_1

Sezon pomidorowy w pełni, więc pora na kolejny przepis na zupę. Taką, która wyjątkowo przygotowuję zawsze na dwa dni. Inne zupy gotuję tylko na jeden dzień, gdyż szybko nam się nudzą. A ta nigdy. 

Zupa krem z pomidorów z mozzarellą to jedna z naszych ulubionych wersji. Kremowa, gęsta, aromatyczna i niebywale smaczna. Z ciągnącym się serem i świeżą bazylią. Smakuje zarówno małym, jak i dużym. 

 

Zupa krem z pomidorów z mozzarellą

 

Składniki:

1,5 kg pomidorów lima

700 ml wywaru warzywnego

200 ml śmietanki 18-30 %

150 g mozzarelli

150 g cebuli

2 ząbki czosnku

2 łyżki masła klarowanego

świeża bazylia

sól

pieprz

 

Przygotowanie:

Skórkę pomidorów nacinamy na krzyż. Zalewamy wrzącą wodą, obieramy. Pomidory kroimy na drobne kawałki i dusimy na niewielkim ogniu przez 20-30 minut. 

Cebulę i czosnek obieramy. W garnku rozgrzewamy masło i podsmażamy na rumiano cebulę z czosnkiem. Dodajemy pomidory oraz wywar warzywny. Gotujemy na niewielkim ogniu przez 15 minut. Miksujemy dokładnie, a następnie przecieramy przez drobne sito, aby usunąć pestki. 

Wlewamy słodką śmietanę, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Zupę krem pomidorowy podajemy z pokrojoną drobno mozzarellą oraz świeżą bazylią. Ja dodatkowo dodałam do niej razowy makaron świderki, który również polecam. Równie dobra będzie także z grillowaną bagietką lub ryżem.

zupa_krem_z_pomidorow_z_mozzarella_6_of_1
zupa_krem_z_pomidorow_z_mozzarella_2_of_1

zupa_krem_z_pomidorow_z_mozzarella_4_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

02:06, bernadettap , zupy
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
Smaczneblogi.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków Blogi