Wpisy z tagiem: owoce

środa, 06 lipca 2016

ciasto_straciatella_z_malinami_i_galaretka3

ciasto_straciatella_z_malinami_i_galaretka14

Sezon na maliny rusza pełną parą. Na blogu znajdziecie kilka ciast z ich wykorzystaniem, w tym absolutnie fantastyczną piankę malinową z galaretką oraz kostkę malinową. Dziś dołącza do nich kolejny mój przepis na fenomenalne ciasto straciatella z malinami i galaretką. Przygotowałam je na wernisaż do przedszkola Julci i nieźle się stresowałam czy będzie smakować. Okazało się, że ciacho miało mega powodzenie, jeden z ojców powiedział do żony, aby udała się do mnie na korepetycje z pieczenia, inny stwierdził, że w życiu nie jadł tak dobrego ciasta. Normalnie urosły mi skrzydła :) 

Chciałam aby ciasto było proste, ale jednocześnie efektowne. Aby łączyło włoską słodycz i polskie serce. Tak, jak nauka w Akademii Kulinarnej Whirlpool, która obchodzi właśnie 3 urodziny. I z tej okazji życzę jej członkom, aby przez następne lata swej działalności zarażali kolejnych ludzi pasją do gotowania. A Wam życzę, abyście kiedyś mogli szkolić się pod okiem Mistrza Marco Ghia.

 

Ciasto straciatella z malinami i galaretką

 

Składniki na biszkopt:

3 jajka

1/3-1/2 szklanki cukru

1/2 szklanki mąki pszennej

1 czubata łyżka ciemnego kakao

1 łyżeczka octu winnego

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

masło i mąka krupczatka lub bułka tarta do formy

 

Pianka straciatella:

400 ml śmietany 30 %

250 g sera mascarpone

40 g mlecznej czekolady

2 łyżki cukru trzcinowego

1 łyżka żelatyny

50 ml wrzącej wody

 

Pianka poziomkowa:

300 ml śmietany 30 %

250 g sera mascarpone

2 galaretki poziomkowe

2 łyżki cukru trzcinowego

 

Polewa:

50 g gorzkiej czekolady

1 łyżka masła

40 ml śmietany 30 %

 

Dodatkowo:

ok. 400 g malin

2 galaretki malinowe

 

Przygotowanie- biszkopt: 

Dno formy o wymiarach 23x34 cm smarujemy masłem i oprószamy krupczatką lub bułką tartą. Biała oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec wsypujemy partiami cukier.

Do żółtek dodajemy ocet winny oraz proszek do pieczenia, dokładnie mieszamy. Mieszaninę wlewamy do  białek, ubijamy do dobrego połączenia składników.

Wsypujemy przesianą przez sito mąkę pszenną zmieszaną z kakao. Delikatnie, ale dokładnie, mieszamy (najlepiej w jedną stronę, zagarniając także mąkę, która opadnie na dno miski). Ciasto wlewamy do formy, wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni do tzw. suchego patyczka (około 15-20 minut). Wyciągamy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Biszkopt wyciągamy z formy, dokładnie ją myjemy i wykładamy folią aluminiową (ułatwi nam to później wyciąganie ciasta i zapobiegnie przesiąkaniu zapachów blachy). 

Mniej więcej 40-50 ml niegazowanej wody mieszamy z 2 łyżkami soku z cytryny i lekko skrapiamy biszkopt.

 

Pianka straciatella:

Czekoladę wkładamy do zamrażalki na około 30 minut, a następnie ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Żelatynę rozpuszczamy w 50 ml wrzącej wody. 

Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec cukier oraz mascarpone. Łyżkę masy dodajemy do żelatyny, wlewamy do śmietany i dokładnie miksujemy. 

Wsypujemy startą czekoladę i dokładnie mieszamy łyżką.

Masę rozkładamy równomiernie na biszkopcie, wyrównujemy powierzchnię. Gdy zacznie zastygać układamy delikatnie i równomiernie maliny. Wstawiamy do lodówki.

Obie galaretki malinowe rozpuszczamy w 800 ml wrzącej wody. Gdy zaczną tężeć, wlewamy je delikatnie na masę z malinami. Wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia.

 

Pianka poziomkowa:

Galaretki poziomkowe rozpuszczamy w 300 ml wrzącej wody. Odstawiamy w chłodne miejsce, a gdy zaczną tężeć, ubijamy na sztywno śmietanę. Pod koniec ubijania wsypujemy cukier i dodajemy resztę sera mascarpone oraz tężejącą galaretkę.

Od razu wykładamy na galaretkę z malinami. Wyrównujemy powierzchnię. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.

 

Polewa:

Do niedużej miseczki wrzucamy połamaną na małe kawałki czekoladę. Dodajemy masło oraz śmietanę. Dokładnie rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Malujemy "maziaje" na piance poziomkowej. Ponownie wstawiamy do lodówki do dobrego schłodzenia.

Ciasto wyciągamy z lodówki na 15-20 minut przed jedzeniem.

 ciasto_straciatella_z_malinami_i_galaretka5

ciasto_straciatella_z_malinami_i_galaretka8

ciasto_straciatella_z_malinami_i_galaretka12

Na stronach www.marcoghia.pl oraz akademiakulinarnawhirlpool.pl możecie poczytać więcej o bohaterach dzisiejszego wpisu. 

 

Świętujemy 3. urodziny Akademii Kulinarnej Whirlpool

poniedziałek, 09 maja 2016

pudding_z_tapioki_z_mango_i_chia_7_of_1

pudding_z_tapioki_z_mango_i_chia_4_of_1

Uwielbiam budyń z tapioki, tak samo jak czekoladowy pudding z chia czy też waniliowy pudding z chia. Pomyślałam więc sobie, że spróbuję jak oba te ziarenka będą smakować w jednym śniadanio-deserze i przygotowałam pudding z tapioki i chia z mango na domowym mleku kokosowym. I się nie zawiodłam, gdyż ten pudding też jest świetny i na stałe zagości w naszym menu. Dzieciakom również bardzo smakował i już obmyślamy kolejne wersje smakowe. 

Nam bardziej ten pudding smakował na ciepło, ale możecie go też spokojnie zaserwować na zimno. Pamiętajcie jednak, aby miał dosyć płynną konsystencję, gdyż po ostudzeniu mocno gęstnieje. 

 

Pudding z tapioki i chia z mango

Składniki:

500 ml domowego mleka kokosowego

1/5 szklanki drobnej tapioki

3 łyżki nasion chia

duże dojrzałe mango

cukier/ksylitol/syrop z agawy do smaku

 

Przygotowanie:

Mleko kokosowe wlewamy do garnka i zagotowujemy. Wsypujemy tapiokę, gotujemy pod przykryciem przez 15 minut, kilka razy w tym czasie mieszając. Dodajemy chia i co chwilę mieszając, gotujemy aż tapioka zrobi się miękka. W razie potrzeby dolewamy nieco mleka lub wody. Dosładzamy do smaku cukrem, ksylitolem lub syropem z agawy.

Mango przecinamy na pół, usuwamy pestkę. Kroimy w kostkę.

Do miseczek nakładamy po 3-4 łyżki puddingu (powiniem być dosyć płynny), 2-3 łyżki mango, następnie jeszcze po 2 takie warstwy. 

Podajemy na ciepło lub na zimno.

Mleko kokosowe możecie zastąpić innym mlekiem roślinnym lub mlekiem krowim.

 pudding_z_tapioki_z_mango_i_chia_12_of_1

pudding_z_tapioki_z_mango_i_chia_8_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

piątek, 15 kwietnia 2016

koktajl_energetyczny_ze_spirulina_4_of_1

koktajl_energetyczny_ze_spirulina_5_of_1

Spirulina jest niesamowicie bogata w białko, ale także witaminy, w tym witaminę A,B, E czy K. Z uwagi na bardzo dużą zawartość witaminy B12 sięgają po nią weganie i wegetarianie świadomi, że to doskonały suplement, pozwalający zapobiegać niedokrwistości w diecie warzywnej. 

Można powiedzieć, że spirulina ma same zalety. No prawie... Wielu moich znajomych nie znosi jej z uwagi na nieco rybny posmak, ale wystarczy połączyć go z dużą ilością wyrazistych owoców i nie będziecie go już czuć. 

Ja proponuję dziś koktajl energetyczny ze spiruliną, mango, bananami, kiwi i gruszką. Ekspresowy do przygotowania, bardzo smaczny i pożywny. Jeśli biegacie, ćwiczycie na siłowni czy uprawiacie inną dyscyplinę sportu, powinniście go wypróbować, bo jest do tego także smaczny.

 

Koktajl energetyczny ze spiruliną

 

Składniki:

2 dojrzałe banany

2 dojrzałe kiwi

1 duża dojrzała gruszka

1/2 dużego dojrzałego mango

2 czubate łyżeczki spiruliny

1 litr wody niegazowanej

 

Przygotowanie:

Gruszkę obieramy, usuwamy gniazda nasienne. 

Pozostałe owoce również obieramy, kroimy na drobniejsze kawałki. Wrzucamy do pojemnika blendera. Dodajemy spirulinę oraz szklankę wody. Miksujemy dokładnie przez mniej więcej 60 sekund. 

Wlewamy pozostałą wodę i jeszcze chwilę miksujemy. 

Koktajl najlepiej wypić w ciągu 2 godzin od przygotowania, ale można go również dobrze schłodzić i zabrać ze sobą w butelce na dłuższe wybieganie. 


koktajl_energetyczny_ze_spirulina_6_of_1

koktajl_energetyczny_ze_spirulina_7_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

pudding_chlebowy_z_malinami_7_of_1

pudding_chlebowy_z_malinami_12_of_1

W tym tygodniu Dziewczyny zaproponowały, aby w ramach wypiekania na śniadanie przygotować pudding chlebowy z truskawkami. To jeszcze nie sezon na truskawki, a w zamrażarce już mam resztki, więc zdecydowałam się na mrożone maliny, których mam nieco więcej. 

Uwielbiamy śniadania na słodko, a takie, gdy można wykorzystać zalegające resztki pieczywa cenimy podwójnie. Do tego pudding chlebowy można przygotować na słodko i wytrawnie, zjęść na ciepło lub zimno. 

 

Pudding chlebowy z malinami

 

Składniki:

800 ml mleka 2 %

500 g mrożonych malin lub 

350 g czerstwego pieczywa pszennego (najlepiej bułek wrocławskich lub bagietek)

4 jajka

4 łyżki brązowego cukru

prażone płatki migdałów

cukier puder



Przygotowanie:

Bułki kroimy w kostkę o boku 1-1,5 cm. 
Do mleka dodajemy surowe jajka i dokładnie miksujemy. 

Na dnie jednej dużej lub 4 mniejszych foremek żaroodpornych rozsypujemy połowę pieczywa. Posypujemy połową malin, posypujemy 2 łyżkami cukru. Układamy kolejną warstwę pieczywa, pozostałe owoce i resztę cukru. Zalewamy mlekiem z jajkami. 

Odstawiamy na kilka minut. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni (grzanie góra- dół). Wkładamy foremki i pieczemy przez 20 minut. Po tym czasie ustawiamy termoobieg (przy tej samej temperaturze) i pieczemy jeszcze 10-15 minut.

Po upieczemy oprószamy cukrem pudrem i posypujemy płatkami migdałów.


pudding_chlebowy_z_malinami_3_of_1

pudding_chlebowy_z_malinami_4_of_1

pudding_chlebowy_z_malinami_9_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

Pudding chlebowy znajdziecie także u Dorotki z Moje Małe Czarowanie oraz u Anety z blogu Piekielna kuchnia Anety.

sobota, 24 października 2015

tosty_francuskie_6_of_1

tosty_francuskie_3_of_1

Nastał weekend i znowu udało mi się dołączyć do wirtualnego gotowania z innymi blogerami w ramach cyklu Wypiekanie na śniadanie. Tym razem postawiliśmy na tosty francuskie, a więc szybki sposób na bardzo efektowne śniadanie, które smakuje i małym i dużym. 

Tosty francuskie goszczą u mnie często. Głównie wtedy, gdy zostaje mi dużo nadprogramowego pieczywa. Moja Teściowa czerstwe pieczywo przypieka w tosterze i serwuje jako chrupki dodatek do śniadania czy kolacji, a ja moczę w mleku z jajkiem, smażę i serwuję z owocami, syropem z agawy lub syropem klonowym, musem z owoców czy po prostu z dżemem.

 

 Tosty francuskie

 

Składniki:

1 czerstwa bagietka

175 ml mleka

3 średnie jajka

masło klarowane

ulubione owoce (u mnie banany i borówki amerykańskie)

syrop klonowy

cukier puder



Przygotowanie:

Jajka dodajemy do mleka i dokładnie roztrzepujemy (można to zrobić trzepaczką blendera lub widelcem). Bagietkę kroimy w mniej więcej 1 cm plastry. 

Na patelni rozgrzewamy 3-4 łyżki masła klarowanego. Plastry bagietki moczymy w mleku z jajkiem i kładziemy na gorące masło. Smażymy z obu stron na rumiano na niedużym ogniu. 

Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach papierowych.

Tosty posypujemy cukrem pudrem i/lub skrapiamy syropem klonowym. Podajemy ze świeżymi owocami. 

tosty_francuskie_1_of_1

tosty_francuskie_9_of_1

tosty_francuskie_8_of_1
tosty_francuskie_10_of_1

Pozdrawiam i życzę smacznego,

Bernadetta

 

Razem ze mną przy wirtualnych garach stały:

Iza czyli Smaczna Pyza

Renata

Marta

Dorota

Asa

Magda z blogu Kulinarna Piniata

Marzena

Ewelina

Basia

Dorotka z blogu Moje Małe Czarowanie

Alina z blogu Ala piecze i gotuje

Gosia ze Smaków Alzacji

Edyta 

Sabina z blogu Kobiety w sieci

 

cdn...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22
Smaczneblogi.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków Blogi